Dania kuchni włoskiej w dzielnicy żydowskiej
Opublikowano: grudzień 18th, 2011 | Autor: kytutr | Tagi: Czechy, Josefov, kuchnia włoska, pizza, pizzeria, Praga, Prague, Praha, risotto, wino, zupa, zupa pomidorowa | 1 Komentarzy »Mam się w życiu bardzo dobrze, głównie dzięki wspaniałej żonie. Na przykład taki osioł Kłapouchy dostał w prezencie urodzinowym baryłeczkę po miodzie i pęknięty balonik. Ja się mam, jak już mówiłem, o wiele lepiej. Przede wszystkim nie muszę żywić się na co dzień ostem, po drugie z okazji urodzin żona zabiera mnie w interesujące miejsca. Takie z konsumpcją i alkoholem, ma się rozumieć. Tym razem wybór padł na włoską restaurację Pepenero na praskim Josefowie.
Na początek pochwalę wino, które jako pierwsze pojawiło się na naszym stole. Czerwone Casale Vecchio na dzień dobry ujęło nas zapachem dojrzałych czarnych porzeczek, porządnie wygrzanych na słońcu. Takich, które zwykłem jadać nie przejmując się pajęczynami często spowijającymi te najlepsze jagody (moja żona nie podziela takiego niefrasobliwego podejścia). O smaku powiem tyle, że jest bardziej zdecydowany od czerwonych win morawskich. Nie ma się zresztą czemu dziwić, w końcu włoskie słońce gra w zupełnie innej lidze, niż to z nieba nad Morawami.
Tego dnia zupy reprezentowane były przez krem z pomidorów oraz minestrone. Pierwsza z nich była bardzo dobra, lecz jak to bywa poza sezonem, pozbawiona świeżych pomidorów. W moim prywatnym rankingu zupa obsadza drugie miejsce (Karlowe Wary spadają na trzecie), więc tron króla mórz pomidorowych pozostaje niezagrożony. Minestrone, bardzo smakowało mojej żonie, było gęste i pełne kawałków apetycznych warzyw, a ja niedługo porównam ją z zupą warzywną z baru Polévka je Grund (trzymam puls na ich menu i wybiorę się tam w tej właściwej porze).
Jako danie główne spożyłem pizzę o przeciętnej średnicy, a nieprzeciętnym potencjale. Bardzo prosta kombinacja smaków: pomidory, mozzarella, parmezan, bazylia i nic ponad to. Wszystko to na bardzo kruchym placku. Takie ciasto lubimy.
Risotto z grzybami, które zamówiła moja żona, zarówno dobrze wyglądało (co nie jest regułą) oraz smakowało. Chętnie wydusiłbym z kucharza sposób na doskonałe ugotowanie ryżu. Lub ewentualnie wymienił go za sekret dobrych miejscówek, gdzie obficie rosną rewelacyjne kurki, którymi można by zastąpić anonimowe grzyby obecne w tym daniu.
Podsumowując: w Pepenero spędziliśmy bardzo miło czas. Zakosztowaliśmy dobrego wina oraz jedzenia. Więc moja żona bez żalu uregulowała dosyć wysoki rachunek. Na osobną pochwałę (wyrażoną napiwkiem) zasługuje obsługa restauracji: uważna i chętna do pomocy kelnerka oraz Włoch (sprawiający wrażenie właściciela), który całą swoją osobą i zachowaniem ugruntował wrażenie wizyty w autentycznie włoskim miejscu.
Ciekawostka
Dopiero przy przygotowywaniu tego wpisu zorientowałem się, że w kuchnię restauracji Pepenero zaangażowana jest czeska osobowość kulinarna, czyli sympatyczny Włoch – Emanuel Ridi. Jest on częstym gościem w czeskich stacjach telewizyjnych. Możecie zobaczyć go na przykład w programie Czeskiej Telewizji po tytułem „Uchem igielnym”, który prowadzą dwaj duchowni: pastor Ewangelickiego Kościoła Czeskobraterskiego Pavel Klinecký oraz polski ksiądz Zbigniew Czendlik, proboszcz parafii w Lanškrounie. Wynika z tego, że:
a) Czesi, wbrew temu, co mogłoby się wydawać, nie są do końca narodem ateistów…b)…choć dla niepoznaki ksiądz katolicki w czeskiej telewizji występuje w t-shircie.
c) A patronat kucharskiej sławy, oprócz dobrego jedzenia, usprawiedliwia wysokie ceny.
Gdzie: restauracja włoska PEPENERO Pizza & Pasta, Bilkova 4, Praga, Czechy
Strona: www.pepenero.cz
Poziom cen: wysoki









Czytam jak zwykle z ciekawością, jak możesz dawaj posty nie tylko o jedzeniu, cholernie mnie ciekawią Czechy i ich obywatele.